Chiny wyślą owady i rośliny na powierzchnię Księżyca

0
Dane powierzchni Księżyca z wyróżnieniem nisko położonych regionów basenu bieguna południowego-Aitken. Żródło: NASA/GSFC/University of Arizona

Księżyc stał się w ostatnich latach przedmiotem szczególnej uwagi w temacie przyszłej eksploracji Kosmosu. Oprócz niedawnej dyrektywy prezydenta Trumpa skierowanej do NASA, by powrócić na Księżyc, wiele innych agencji kosmicznych i prywatnych firm lotniczych planuje własne misje na jego powierzchnię. Dobrym przykładem jest chiński program eksploracji księżycowej (Chinese Lunar Exploration Program – CLEP), znany również jako program Chang’e.

Program Chang’e zakłada realizację trzech etapów do 2020 r.:

  • Umieszczenie na orbicie Księżyca orbiterów Chang’e 1 i Chang’e 2, wystrzelonych w latach 2007 i 2010 z kosmodromu Xichang. Miały one za zadanie sporządzenie trójwymiarowej mapy powierzchni Srebrnego Globu, zbadanie rozkładu i ilości pierwiastków w gruncie księżycowym, zmierzenie gęstości powierzchni Księżyca oraz monitorowanie środowiska w otoczeniu Księżyca.
  • Umieszczenie na powierzchni Księżyca za pomocą sond Chang’e 3 i Chang’e 4 łazików przeznaczonych do badań powierzchni skał i gruntu księżycowego.
  • Umieszczenie na powierzchni Księżyca za pomocą sond Chang’e 5 i Chang’e 6 lądowników ze statkami powrotnymi, które dostarczą próbki gleby księżycowej.


Nazwany na cześć starożytnej chińskiej bogini księżycowej, program wysłał już dwa orbitery i jeden lądownik na Księżyc. Kolejna misja Chang’e 4 rozpocznie eksplorację niewidocznej strony Księżyca, gdzie zbada lokalną geologię i przetestuje wpływ księżycowej grawitacji na owady i rośliny.

Lądowanie łazika nastąpi na terenie Basenu Biegunu Południowego – Aitken. Planowane jest pod koniec tego roku, ale dokladna data nie jest jeszcze znana. Łączność z Ziemią będzie utrzymywana za pomocą satelity telekomunikacyjnego umieszczonego w punkcie libracyjnym L2 układu Ziemia-Księżyc. Oprócz zaawansowanego zestawu instrumentów do badania powierzchni Księżyca, lądownik będzie również przewozić pojemnik ze stopu aluminium wypełniony nasionami i owadami.

Zhang Yuanxun – główny projektant kontenera powiedział:

Pojemnik wyśle ziemniaki, nasiona rzodkiewnika i jaja jedwabników na powierzchnię Księżyca. Z jaj wylęgną się larwy jedwabników, które mogą wytwarzać dwutlenek węgla, podczas gdy ziemniaki i nasiona wydzielają tlen w procesie fotosyntezy. Razem całość może stworzyć prosty ekosystem na Księżycu.

Basen Biegun Południowy – Aitken to obszerny region na półkuli południowej. Mierzący około 2500 km średnicy i 13 kilometrów głębokości, jest to jeden z największych basenów uderzeniowych na Księżycu oraz jeden z największych w Układzie Słonecznym. Basen cieszy się dużym zainteresowaniem naukowców, nie tylko ze względu na swoją wielkość. W ostatnich latach odkryto, że zawiera on duże ilości lodu wodnego. Naukowcy uważają, że są to skutki oddziaływania meteorów i asteroid. Lód wodny przez nie pozostawiony, przetrwał ze względu na brak bezpośredniego oddziaływania światła słonecznego. Dzięki temu Basen Bieguna Południowego – Aitken może być dobrym miejscem na bazę księżycową.

Chiński łazik księżycowy misji Chang’e 4. Źródło: CASC/China Ministry of Defense

Misja Chang’e 4 zbada lokalną geologię, ale też sprawdzi, czy żyjące w ziemi organizmy mogą rosnąć i rozwijać się w księżycowej grawitacji – która stanowi około 16% grawiacji ziemskiej (0,1654 g). Poprzednie badania przeprowadzone na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) wykazały, że długotrwała ekspozycja na mikrograwitację może mieć znaczny wpływ na zdrowie, ale niewiele wiadomo na temat długoterminowych skutków mniejszej grawitacji.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze w przypadku misji Chang’e 4, Chiny zamierzają wysłać więcej misji robotycznych na Księżyc, a nawet próbować misji załogowej za około 15 lat. Mówiono także o włączeniu do misji radioteleskopu. Dzięki umieszczeniu go na odległej stronie Księżyca, sygnały radiowe nie byłby rozpraszane przez sygnały radiowe dochodzące z Ziemi (co jest częstym problemem w radioastronomii).

W zależności od tego, co chińska misja może nam powiedzieć o basenie Aitken (tj. czy lód wodny jest obfity i promieniowanie do przyjęcia), przyszłość eksploracji Księżyca może rysować się bardzo ciekawie.

Źródło: Universe Today