Największe na świecie kosmiczne zawody robotyczne European Rover Challenge już we wrześniu w Polsce

4

European Rover Challenge to zawody studenckich łazików marsjańskich, które już po raz czwarty odbędą się w Polsce w dniach 14-16 września w Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach. Z edycji na edycję swój udział zgłasza coraz więcej uczestników – w tegorocznym finale zmierzy się ze sobą 50 zespołów z sześciu kontynentów, w tym rekordowa liczba drużyn z Europy.

Do European Rover Challenge 2018 pozostał miesiąc. Aktualnie trwają przygotowania terenu pod wysypanie ziemi, z której utworzone zostanie plenerowe pole marsjańskie. To na nim w połowie września 400 zawodników z całego świata weźmie udział w rywalizacji robotów marsjańskich. Ich zmaganiom, które odbędą się na tle wielkiego pieca hutniczego z końca XIX w. przyglądać się będzie m.in. słynny brytyjski astronauta Tim Peake.

Skąd w Polsce międzynarodowe zawody robotyczne?

European Rover Challenge (ERC), jak mówią jego twórcy, zaczęło się od słynnego cytatu I have a dream. Międzynarodowe stowarzyszenie The Mars Society w 2007 roku zorganizowało pierwszą edycję University Rover Challenge (URC) na pustyni w Utah w USA – dorocznego konkursu robotów przeznaczonego dla drużyn studenckich z całego świata. Rok później polski oddział Mars Society zaczął pracować nad stworzeniem pierwszej polskiej drużyny i wysłaniem jej do Stanów na konkurs. Była to warszawsko-białostocka drużyna z łazikiem Skarabeusz. I od niej zaczęła się „łazikomania” w Polsce. Z roku na rok liczba polskich zespołów biorących w URC udział rosła, zaś polskie łaziki zaczęły wygrywać ten konkurs i stały się niekwestionowanymi faworytami URC.

Łazik RED Rover z Politechniki Białostockiej podczas ERC 2016

W międzyczasie w gronie polskiego oddziału Mars Society, pojawiły się marzenia o stworzeniu jeszcze większego wydarzenia, które będzie otwarte dla publiczności i pozwoli upowszechniać wiedzę na temat sektora kosmicznego. Udało się w tym celu porozumieć z założycielem Mars Society, Robertem Zubrinem i w 2014 roku uruchomiono pierwszą edycję European Rover Challenge, którego organizacją zajęła się specjalnie w tym celu powołana Europejska Fundacja Kosmiczna, na czele której stanął były europejski koordynator Mars Society, Łukasz Wilczyński. Popularność tego wydarzenia szybko przyćmiła najśmielsze oczekiwania organizatorów. W ciągu trzech edycji ERC zgromadziło ponad 70 000 odwiedzających i 700 zawodników, stając się największą imprezą robotyczno-kosmiczną na świecie. Potencjał i popularność ERC zostały zauważone m.in. przez Europejską Agencję Kosmiczną, która stale wspiera ten projekt (także od strony merytorycznej), polski rząd, który uwzględnił je jako cel szczegółowy w Polskiej Strategii Kosmicznej pod nazwą „źródła kreowania przyszłych specjalistów dla sektora kosmicznego”, a także Polską Agencję Kosmiczną (ERC pojawił się w Krajowym Priorytetowym Programie Kosmicznym).

Stały rozwój ERC to także rozbudowanie go o część mentoringową, czyli czwarty, zamknięty dzień wydarzenia, podczas którego drużyny mają okazję brać udział w warsztatach i wykładach prowadzonych przez doświadczonych przedstawicieli firm i instytucji sektora kosmicznego oraz okołokosmicznego. To szczególnie ważne, gdyż hasłem ERC stało się „giant leap to a space career” i jego misją jest całoroczna praca z zespołami (webinary, rozwój społeczności na dedykowanej platformie), w celu kreowania kadr dla przemysłu (przede wszystkim kosmicznego). To właśnie podejście odróżnia European Rover Challenge od jej amerykańskiego pierwowzoru.

Jak będą przebiegały zawody podczas ERC 2018?

Warto zacząć od tego, że wszystkie konkurencje, przed którymi stają zawodnicy z całego świata, oparto na tzw. roadmapach czyli dokumentach strategicznych przyszłych misji robotycznych NASA i ESA.

Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach. Źródło: starachowice.travel

Drużyny zjeżdżają się na miejsce zawodów (w tym roku jest to Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach) na dzień przed rozpoczęciem ERC. Tego samego dnia w drodze losowania dowiadują się, jak będzie wyglądał harmonogram ich zmagań na polu marsjańskim. Do wykonania mają łącznie pięć zadań, które kompleksowo pokazują możliwości stworzonego robota i jego zdalnej nawigacji. Zadania są tak skonstruowane, by wyeliminować czynnik szczęścia i promować te projekty, które są w stanie wykonywać zadania w sposób stały i powtarzalny:

  • Science task – przy użyciu dowolnej techniki robot marsjański ma pobrać z głębszych warstw Mars Yardu próbkę gleby i odpowiednio ją zabezpieczyć tak, by nadawała się do późniejszego badania.
  • Maintenance task – zadanie rozgrywane jest nie na polu marsjańskim, a w jego bliskim sąsiedztwie (w tym roku będzie to teren tuż obok zabytkowego XIX wiecznego pieca hutniczego). Zespoły muszą pokonać robotem marsjańskim wyznaczoną trasę do celu, jakim jest maszyna, przy której należy wykonać sekwencję kilku operacji, w tym: przełączanie włączników do właściwych pozycji, pomiar parametrów elektrycznych, obserwacja paneli kontrolnych;
  • Collection task – w tym zadaniu robot musi pokonać trudną drogę, dotrzeć na z góry wyznaczone miejsce, znaleźć przedmiot o wadze max. 300g, który został tam ukryty, podnieść go za pomocą chwytaka i przewieźć w docelowe miejsce.
  • Traverse task (ślepa nawigacja) – na terenie Mars Yardu ustawionych zostanie kilkanaście znaczników z QR kodami. Zadaniem zespołu jest dotarcie robotem w wyznaczone na mapie miejsca. Członkowie drużyny nie mogą w nawigacji posługiwać się widokiem z kamery robota, jedyne czym dysponują, to mapa terenu.
  • Presentation task – drużyny mają określony czas na to, by zaprezentować podczas prezentacji swój zespół, poszczególne etapy powstawania projektu oraz największe wyzwania, na które napotkano podczas konstrukcji robota. Członkowie zespołu muszą też być przygotowani na ewentualne pytania jurorów.

Zawody na polu marsjańskim odbywać się będą od piątku (14.09) do niedzieli (16.09). W poniedziałek – 17 września – zawodnicy będą mogli wziąć udział w strefie mentoringowej, gdzie dowiedzą się, jak praktycznie kształtować swoją przyszłą karierę w sektorze robotyczno-kosmicznym. Wśród tematów poruszanych podczas warsztatów będzie m.in. cykl życia projektów kosmicznych, wymagania stawiane przed oprogramowaniem wykorzystywanym w przemyśle kosmicznym, a także konkretne informacje na temat tego, jak otrzymać wsparcie finansowe na swój pomysł.

Nowością tegorocznej edycji jest formuła PRO. W jej ramach profesjonalni konstruktorzy robotów marsjańskich będą mogli przyjechać na miejsce zawodów i nie biorąc udziału w zawodach skorzystać z infrastruktury pola marsjańskiego, by sprawdzić, jak ich projekty zachowują się w warunkach zbliżonych do tych panujących na Czerwonej Planecie. Dodatkowo, będzie to też świetna okazja do networkingu i nawiązania nowych kontaktów w branży.

ERC dla zwiedzających

European Rover Challenge to nie tylko same zawody. Na ERC 2018 może przyjść każdy. Impreza jest darmowa i otwarta dla publiczności. Oprócz zmagań drużyn, które będzie można oglądać z bliska, dla gości organizatorzy przygotowali specjalną strefę naukowo-technologiczną. Jej program będzie wypełniony pokazami i prezentacjami naukowymi przybliżającymi kosmos i pokazującymi korzyści z jego eksploracji. Nie bez powodu hasłem przewodnim tegorocznej edycji European Rover Challenge jest – parafrazując słowa Neila Armstronga – wielki krok do kosmicznej kariery. Naszym wydarzeniem nie tylko podsuwamy trampolinę do rozwoju zawodowego, z której mogą skorzystać zawodnicy, ale także kształtujemy umysły i wyobraźnię dziesiątków tysięcy ludzi, w tym najmłodszych, którzy co roku odwiedzają ERC. To nasz wkład w budowę solidnych fundamentów kadrowych m.in. polskiego sektora kosmicznego – podsumowuje Łukasz Wilczyński, prezes Europejskiej Fundacji Kosmicznej, organizator i pomysłodawca wydarzenia.

W tym roku organizatorzy wprowadzają do ERC nowość: konkurencję dla publiczności. Odwiedzający imprezę będą mogli na własnej skórze poczuć adrenalinę towarzyszącą drużynom podczas zawodów robotów marsjańskich. Z wykorzystaniem małych robotów ziemskich Turtle Rover zawodnicy-amatorzy będą musieli pokonać tor z przeszkodami. Jako ciekawostkę warto tu dodać, że twórcą Turtle Rover jest Szymon Dzwończyk – były kapitan drużyny Scorpio, która w 2014 roku zwyciężyła pierwszą edycję European Rover Challenge. To jeden z wielu dowodów na to, jaką wartość ERC przedstawia w kształtowaniu przyszłych kadr przemysłu kosmicznego.

Kolejną atrakcją ERC 2018 jest wystawa prezentującą fragment bazy kosmicznej MARS 2030. To projekt przestrzeni mieszkalnej dla załogowych statków kosmicznych stworzony przez Wydział Form Przemysłowych krakowskiej ASP. Będzie można do niego wejść i poczuć się jak prawdziwy astronauta.

Goście specjalni ERC 2018

Astronauta ESA Tim Peake podczas misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej

Jakby tego było mało, odwiedzający tegoroczną edycję European Rover Challenge w Starachowicach będą mieli okazję poznać i posłuchać światowej sławy ikon astronautyki! Lista gości specjalnych czwartej edycji European Rover Challenge prezentuje się następująco:

  • Brytyjski astronauta Tim Peake (dowódca misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, a także autor słynnej książki „Zapytaj astronautę”).
  • dr Gianfranco Visentin, szef działu automatyki i robotyki Europejskiej Agencji Kosmicznej.
  • dr Robert Zubrin, założyciel The Mars Society i autor koncepcji kolonizacji Marsa „Mars Direct”.
  • Maria Antonietta Perino, szefowa zaawansowanych projektów eksploracyjnych w firmie Thales Alenia Space (obejmujących także jej najważniejszy projekt czyli misję marsjańską ExoMars).
  • Artemis Westenberg, Prezes organizacji Explore Mars Inc., zajmującej się wysokopoziomowym lobbingiem w sektorze kosmicznym (m.in. wpłynęli na pozytywną decyzję prezydenta Donalda Trumpa o zwiększeniu budżetu NASA na misje marsjańskie).
  • prof. Gerald Steinbauer oraz Willibald Stumptner, dyrektorzy Austriackiego Forum Kosmicznego, odpowiedzialni za misję AMADEE-2020.

To dopiero początek…

We Need More Space jest patronem medialnym imprezy European Rover Challenge 2018, w związku z czym na naszych łamach pojawi się wiele ciekawych materiałów z przygotowań do imprezy jak i jej przebiegu. Stay tuned!