Nowa generacja skafandrów kosmicznych

1

Amerykańskie promy kosmiczne przeszły na emeryturę w 2011. Od tego czasu amerykańscy astronauci muszą korzystać z rosyjskich Sojuzów, aby dostać się na Międzynarodową Stację Kosmiczną. To się niedługo zmieni. NASA kończąc program lotów wahadłowców Space Shuttle, wybrała dwie prywatne firmy do zbudowania załogowych pojazdów zdolnych do transportu astronautów na orbitę. Tymi firmami są SpaceX z pojazdem Crew Dragon i Boeing z CST-100 Starliner. Boeing zaprezentował właśnie swoje kombinezony dla astronautów lecących Starlinerem. Skafandry te różnią się znaczenie od tych, do których się przyzwyczailiśmy. Nie tylko kolorem.

Skafander kosmiczny Boeinga

Tak wygląda w całej okazałości nowy skafander kosmiczny od Boeinga dla astronautów lecących CST-100 Starliner:

Oczywiście pierwsza rzecz, która rzuca się w oczy to niebieski kolor. Producent twierdzi, że jest on w kolorze „Boeing blue”, czyli w odcieniu niebieskiego używanego w logo firmy Boeing. Przyzwyczailiśmy się, że kombinezony amerykańskich astronautów są pomarańczowe. Dla przypomnienia, oto jak prezentowała się załoga ostatniego lotu wahadłowca (misja STS-135) w „pomarańczkach”:

PHOTO DATE: 12-20-10
LOCATION: Bldg 9NW, CCT II
SUBJECT: STS-135 crew during CCT II Post Insertion/Deorbit Prep 91020 training with instructor Rob Tomaro.
PHOTOGRAPHER: James Blair

Kolor pomarańczowy bardzo mocno rzuca się w oczy i mógłby się przydać, gdyby poszukiwano astronauty na wodzie czy lądzie, ale w sumie nigdy nie było realnie takiej możliwości, więc kombinezony kosmiczne mogą być dowolnego koloru.

Nowy niebieski skafander kosmiczny Boeinga różni się od pomarańczowych skafandrów NASA oczywiście czymś więcej niż tylko kolorem:

  • Jest lżejszy – zamiast 13.6 kg waży 9 kg.
  • Rękawice w kombinezonie pozwalają na obsługiwanie dotykowych ekranów.
  • Hełm jest połączony ze skafandrem i otwierany przez zamek błyskawiczny – wcześniej hełm był osobnym elementem kombinezonu i dołączano go do skafandra przez metalowe zapięcie wokół szyi, które przypominało wnyki na niedźwiedzie ;)
  • Nowy kombinezon lepiej wentyluje astronautę – para wodna jest odprowadzana na zewnątrz, a powietrze trzymane jest wewnątrz.
  • Buty kombinezonu są lekkie i przypominają buty sportowe, podobno w ich projektowaniu pomagała firma Reebok.
  • Ogólnie cały kombinezon jest bardziej uproszczony, dzięki czemu ryzyko jego popsucia się jest mniejsze.

Co trzeba podkreślić, ten kombinezon Boeinga nie jest kombinezonem do przeprowadzania spacerów kosmicznych. Do tego służą duże, białe skafandry z plecakiem na plecach znane np. z filmu Gravity. Niebieskie kombinezony Boeinga służą tylko jako strój podczas podróży astronautów na Międzynarodową Stację Kosmiczną. Mają być dodatkowym zabezpieczeniem w razie nagłego wypadku takiego jak pożar na pokładzie, rozszczelnienie się kapsuły CST-100 Starliner na skutek zderzenia z mikrometeorytem itp. Takie wydarzenia są mało prawdopodobne, ale mogą się wydarzyć. Kombinezon ma utrzymać astronautów przy życiu do czasu, kiedy sytuacja zostanie opanowana.

Kombinezon Boeinga nie będzie noszony przez astronautów zbyt długo. Podróż Starlinerem na ISS ma trwać od 6 do 24 godzin. W najlepszym wypadku astronauci nawet nie będą musieli się zdrzemnąć. Na pokładzie CST-100 nie ma jednak WC, oprócz mikro-toalety, która będzie pozwalała tylko na zrobienie siku. Z dwójeczką trzeba będzie zaczekać do ISS lub skorzystać z pieluchy dla dorosłych, która będzie dokładana do kombinezonu tak na wszelki wypadek. I tak czar prysł, jeśli chodzi o romantyczne wizje lotów w kosmos.

Kiedy zobaczymy nowe kombinezony w akcji? Wcale nie tak prędko. Obecnie pierwszy lot z załogą na pokładzie planowany jest na sierpień 2018 roku. Wcześniej w styczniu 2018 planowany jest test systemu ewakuacji kapsuły, czyli odłączenia jej od eksplodującej rakiety. Następnie w czerwcu 2018 Boeing planuje wysłać na orbitę w lot testowy CST-100 Starliner bez załogi. Każdy z tych kroków może się opóźnić, tak więc i użycie nowych kombinezonów kosmicznych z prawdziwymi astronautami na pokładzie.

Kombinezon kosmiczny SpaceX

Do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ma latać nie tylko CST-100 Starliner ale też Crew Dragon firmy SpaceX. Jak będzie wyglądać skafander kosmiczny SpaceX? Tego jeszcze oficjalnie nie wiemy, ale plotki i domysły krążące po sieci podgrzewają atmosferę i rozbudzają oczekiwania. Skafander, który zaprezentował Boeing można nazwać kontynuacją tego jak wyglądały wcześniejsze kombinezony. Elon Musk chce, aby jego skafandry wyglądały inaczej. Jak? O wiele, wiele lepiej!

Co wiemy na pewno? Artykuł w modowym magazynie Vogue z października 2015 roku jest zilustrowany zdjęciem Elona Muska w kombinezonie kosmicznym (powyżej), który przypomina kombinezon motocyklisty lub… Strój superbohatera. To drugie jest bliższe prawdy. Okazuje się bowiem, że SpaceX zatrudnił Jose Fernandeza, który tworzył stroje do filmów o superbohaterach, np. X-Men: Apokalipsa, Thor czy Batman vs Superman. Oczywiście SpaceX powierzył mu tylko zaprojektowanie estetyki skafandrów. Elon Musk chce bowiem, aby skafandry i noszący je astronauci inspirowali ludzi. Aby każdy z nas wyobrażał sobie, jak super fajnie było by taki kombinezon kosmiczny założyć i polecieć w kosmos.

Kiedy nastąpi prezentacja skafandrów kosmicznych SpaceX? Na razie nie wiadomo. Oficjalne plany testów załogowego Dragona mówią o locie testowym bez załogi w listopadzie 2017 i załogowym teście w maju 2018 roku. Te daty mogą ulec opóźnieniu, ale skafandry kosmiczne SpaceX mogą zostać zaprezentowane o wiele miesięcy wcześniej, tak jak się to stało z kombinezonami Boeinga. Miejmy nadzieję, że prezentacja skafandrów SpaceX nastąpi niedługo i że astronauci będą wyglądać w nich kosmicznie!