Pięć kosmicznych rzeczy, które warto wiedzieć po Europejskim Kongresie Gospodarczym

0
Artystyczna wizja teleskopu kosmicznego Euclid (ESA)

Rozmowa o rozwoju branży kosmicznej w Polsce to „must have” imprez dotyczących rozwoju technologii, zwłaszcza takiego kalibru jak zakończony właśnie Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach.

Coś, co jawi się w agendzie jako „kosmiczne” z założenia brzmi kusząco, więc na 90-minutową dyskusję mogli (w teorii) przyjść ludzie zupełnie nieznający branży; a niektórzy specjalnie na nią jechali z innego miasta (#RedakcyjnePuszczenieOka). W obu tych przypadkach – oto pięć rzeczy, które prawdopodobnie byś zapamiętał, albo uznał za ciekawe z kosmicznej części Kongresu.

  • Grzegorz Brona, który w zeszłym roku przemawiał na tym samym panelu jako prezes zarządu firmy Creotech Instruments, teraz wystąpił już w roli prezesa Polskiej Agencji Kosmicznej. Tak, mamy nowego szefa PAK. Tak, mamy w Polsce swoją agencję kosmiczną. Można się więc trochę zdziwić, że Brona podjął się transferu z prywatnego do publicznego sektora (Creotech to duża i rozwijająca się firma, ma na koncie m.in. komponenty dla eksperymentu naukowego ASIM, Międzynarodowej Stacji Kosmicznej), ale wiele podmiotów z branży cieszy się, że PAK kieruje ktoś, kto zna realia (choć wiadomo, „po owocach ich poznacie). Sam podkreślał to w Katowicach, pytany o prace nad Polskim Programem Kosmicznym: „Można stworzyć każdy program, ale potem muszą się znaleźć na niego pieniądze. Nie może być oderwany od rzeczywistości”. Program ma się pojawić jeszcze w tym roku.
  • „Na dniach opublikujemy informację o bardzo dużej transakcji VC na polskim rynku” – zapowiedział prezes PAK, mówiąc o coraz większym udziale funduszy Venture Capital prywatnych firm w branży kosmicznej w Polsce. Czekamy.
  • VIGO SYSTEM – jest w Polsce taka firma tworząca detektory, które w misje kosmiczne zabrała już NASA, zabrał Roskosmos i Europejska Agencja Kosmiczna zabrała też. Oprócz imponujących laboratoriów i rzeczy, które w nich robią, jest taka ciekawostka: żeby pracować w VIGO, jeden z fachowców CERN-u zmienił Genewę na…. Ożarów Mazowiecki. I właśnie prezes tej firmy Adam Piotrowski był kolejnym gościem kosmicznego panelu, a ja sobie pomyślałam, że warto ich poznać.
  • W najbliższym czasie dobrze jest przyjrzeć się polskim przedsiębiorcom, naukowcom, start-upom, które upatrują swoją przyszłość w budowie nanosatelitów i urządzeń, które je wnoszą na orbitę. „Mówimy o opanowaniu niskiej orbity, mówimy o polskim kosmodromie. Polski sektor kosmiczny to nie tylko integracja elementów” – podkreślał Sławomir Kosieliński, prezes Fundacji Instytutu Mikromakro.
  • Tu podpunkt z warstwy informacyjnej, czyli trochę (istotna jednak) nuda: Będzie inkorporacja Polskiej Agencji Kosmicznej pod skrzydło Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. Posłuży temu ustawa – zapowiedział Robert Nowicki, wiceminister tego resortu, także „kosmiczny” panelista.

I miało być pięć, ale jeszcze bonusik z gwiazdką: *Na panelu przypomnieli też, że SENER Polska tworzy urządzenia do misji Euclid (sonda badająca ciemną energię), a naukowcy (m.in.) Centrum Badań Kosmicznych PAN opracowują mechanizm do misji ANTHENA (nowoczesny teleskop rentgenowski). Czyli fajne i ważne rzeczy dla ESA, czyli można być dumnym, że dzieją się u nas, o! 

Europejski Kongres Gospodarczy w Katowicach, to w tym roku 150 sesji tematycznych, 900 prelegentów i rekordowa frekwencja wśród gości – 11,5 tys. uczestników. Wzięli w nich udział przedstawiciele unijni, polskiego rządu, krajowego i europejskiego parlamentu, ministrowie i wiceministrowie z Europy i świata oraz reprezentanci biznesu, eksperci i liderzy opinii. Kongresowi towarzyszył event European Start-up Days, który odwiedziło ponad 2,5 tys. osób.