SpaceX z misją SES-10 będzie tworzyć historię lotów w kosmos na naszych oczach

2

Uaktualnienie: Historyczny start używanego Falcona 9 odbędzie się między 0:27 a 2:30 naszego czasu z czwartku na piątek 30 na 31 marca 2017. Na dole wpisu zamieściłem link do wideo z transmisją startu. Oglądajmy historię razem!

……

SpaceX to firma, która powstała w jednym celu: uczynienia ludzkości międzyplanetarnym gatunkiem. Jak planują tego dokonać? Poprzez obniżenie ceny wystrzeliwania rakiet. Wtedy koszty wypraw na Marsa będą liczone w milionach dolarów a nie w miliardach. SpaceX zaczęło swoją komercyjną działalność od zbudowania rakiety Falcon 9 i wysyłania satelitów na orbitę Ziemi. Dopiero te doświadczenia pozwolą im na następny krok i zbudowanie rakiety zdolnej do wysłania ludzi i ładunków na Marsa. A jak można obniżyć koszt wystrzeliwania rakiet? Używając ich więcej niż jeden raz. SpaceX jest w połowie drogi do zrealizowania tego celu. Firmie udało się już sprowadzić kilka rakiet bezpiecznie na Ziemię. Teraz czas na udowodnienie światu, że są używana rakieta działa tak samo dobrze jak nowa. Ten drugi krok SpaceX wykona na naszych oczach właśnie teraz.

Dlaczego wystrzeliwanie rakiet jest w tej chwili tak drogie?

Ok, ale zacznijmy od źródła problemu. Dlaczego rakiety są takie drogie?

Po pierwsze wystrzeliwanie rakiet jest trudnym zadaniem samym w sobie. Walczymy przeciwko siłom natury takim jak grawitacja i zasadom fizyki i chemii, kiedy spalamy paliwo w ciekłym tlenie (tak, może oznaczać to wielką, niespodziewaną eksplozję).

Drugi ważny powód to fakt, że dotychczas budowa i wystrzeliwanie rakiet było domeną rządowych agencji. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać jak mało efektywne może być państwo. Jeśli chodzi o wystrzeliwanie rakiet, agencja rządowa taka jak NASA skupiała się na upewnieniu się, że wszystko będzie maksymalnie bezpieczne, a co za tym idzie wszelkiego rodzaju procedury są długie, czasochłonne i kapitałochłonne. Jakby tego było mało, wiele kontraktów na budowę rakiet czy satelitów, NASA przyznawała firmom trzecim (dużym molochom takim jak Boeing czy Lockheed Martin) w modelu koszty plus zysk. Oznacza to, że firmy te pokazywały jakie miały finalne koszty budowy danej rakiety czy sondy kosmicznej, NASA za to płaciła i dawała im dodatkowo na przykład 10 proc. od sumy kosztów jako zysk… Taki model finansowania nie zachęca w ogóle do zmniejszania ceny przez wykonawcę, skoro jego zysk będzie większy, jeśli koszty będą większe. Oczywiście opisuję to wszystko w bardzo dużym uproszczeniu, każdy z takich kontraktów na pewno był obwarowany wieloma ograniczeniami i firmy pracujące dla NASA nie mogły ot tak sobie rozdmuchiwać kosztów. Ale nie były też zachęcane do ich zmniejszania.

Po trzecie, jeśli mówimy o koszcie wynoszenia ładunków na orbitę i o tym jak drogie są rakiety, często przywoływane jest porównanie do samolotów. Jak drogi byłby bowiem bilet na lot samolotem, nawet w Ryanair, jeśli po każdym locie trzeba byłoby zniszczyć samolot? Wtedy cały koszt jego wyprodukowania musiałby być wliczony w cenę Twojego biletu. Ale tak nie jest, bo jeden samolot linie lotnicze używają tysiące razy zanim taka maszyna zostanie wycofana ze służby. A rakieta leci w kosmos i po wystrzeleniu satelity jest spalana w atmosferze. To niesamowite marnotrastwo pieniędzy. Dlatego planem SpaceX jest używanie tej samej rakiety wiele razy. Jak tego dokonać? Po pierwsze trzeba taką rakietę bezpiecznie sprowadzić na Ziemię. Po drugie trzeba taką rakietę wystrzelić bezpiecznie jeszcze raz w kosmos.

Wystrzel, wyląduj, powtórz

Przez ostatnie dwa lata byliśmy świadkiem jak SpaceX ćwiczyła lądowania. Widzieliśmy kilka spektakularnych porażek, kiedy rakieta Falcon 9 rozbijała się o pokład barki na której miała wylądować. Po kilku próbach to się jednak udało. Najpierw na lądzie a potem i na morzu na pokładzie barki. Teraz SpaceX ma za sobą już osiem lądowań zakończonych sukcesem. Opisałem problemy z lądowaniami dłużej w tym poście.

Dobrze widać tę drogę na poniższym, pięknym klipie wideo:

Czas więc na część drugą tego planu, czyli na pierwsze wystrzelenie rakiety, która już raz poleciała w kosmos i wróciła bezpiecznie na Ziemię. Ta historyczna chwila nadejdzie wraz z misją SES-10. To kulminacja ponad 15 lat istnienia firmy SpaceX.

To jak lot braci Wright. To tak ważne jak pierwszy samolot, który wzbił się w powietrze, wylądował i poleciał jeszcze raz.

– mówi Phil Larson, były pracownik SpaceX i były doradca prezydenta Baracka Obamy.

Taki kosmiczny recycling został w humorystyczny sposób przekazany przez internautę, który przerobił oficjalny znaczek misji (ang. patch) i dodał powszechnie znany symbol recyclingu:

Misja SES-10 – co to za satelita?

Pierwszy stopień rakiety Falcon 9 który wyniesie satelitę SES-10 poleciał pierwszy raz w kosmos 8 kwietnia 2016 roku z misją CRS-8, której celem było dostarczenie kapsuły Dragon z ładunkiem do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. W 9 minut po starcie Falcon 9 wylądował na autonomicznej barce dronie o nazwie Of Course I Still Love You. Była to druga udana próba lądowania w historii, a pierwsza udana na barce.

Podczas historycznego drugiego lotu, rakieta Falcon 9 wystrzeli na orbitę satelitę telekomunikacyjnego SES-10. Należy on do firmy SES SA z siedzibą w Luksemburgu. Zastąpi on stare satelity i zwiększy zasięg nad Meksykiem, krajami Ameryki Łacińskiej i Brazylią. Co ciekawe firma SES była pierwszym komercyjnym klientem SpaceX w 2013 roku. Jeśli chcemy wysłać satelitę za pośrednictwem rakiety Falcon 9 to na konto SpaceX musi wpłynąć około 62 mln dolarów. To cena katalogowa. SES dostała oczywiście zniżkę za bycie pierwszym odważnym klientem, który podejmie ryzyko wystrzelenia swojego cennego satelity na pokładzie używanej rakiety. SpaceX lubi jednak inne określenie – rakiety przetestowanej podczas lotu ;) SES zna ryzyko, ale też chce w ten sposób przejść do historii. Rada nadzorcza SES została zapewniona, że dostanie części tej rakiety – przy założeniu, że uda się ją wylądować. Chcą oni udekorować nimi salę konferencyjną w siedzibie firmy.

Kiedy nastąpi start SES-10?

Historyczny start używanego Falcona 9 odbędzie się między 0:27 a 2:30 naszego czasu z czwartku na piątek 30 na 31 marca 2017.

Oglądaj start rakiety Falcon 9 SES-10 na żywo

Ja za nic na świecie nie przegapię tego historycznego momentu i będę go oglądać na żywo. Tutaj na blogu, dokładnie tu poniżej załączę link/wideo do relacji na żywo webcastu SpaceX. Oglądajmy to epokowe wydarzenie razem na żywo!