Życie może istnieć w chmurach Wenus

0
Zdjęcie powierzchni Wenus wykonane przez radziecką sondę Venera. Źródło: Don P. Mitchell

Wenus nazywana jest bliźniaczką Ziemi ze względu na podobieństwo wielkości, masy i grawitacji. Przeszła jednak zupełnie inną ewolucję niż nasza planeta, przez co teoretycznie nie jest miejscem przyjaznym życiu. Temperatura na powierzchni planety wynosi około 465ºC i jest wystarczająco gorąca, aby stopić ołów. Ciśnienie atmosferyczne zaś jest 92 razy wyższe niż na Ziemi. Jednak nowe badanie z Uniwersytetu Wisconsin w czasopiśmie Astrobiology sugeruje, że na Wenus może istnieć życie ponad powierzchnią… W chmurach.

Młoda Wenus jak młoda Ziemia

Naukowcy są przekonani, że Wenus jako młoda planeta, była bardziej podobna do Ziemi. Z czasem jednak cała jej woda wyparowała w atmosferę, gdy temperatura wzrosła drastycznie między 2 miliardów – 650 milionów lat po jej utworzeniu. Na Ziemi potrzeba było około miliarda lat, aby rozwinęło się życie mikrobiologiczne, więc istnieje możliwość, że na Wenus powstało jakieś życie, ale wyemigrowało w górę atmosfery, gdy warunki na powierzchni uległy pogorszeniu.

Atmosfera Wenus – tu powinniśmy szukać życia

Najnowsze badanie pokazuje, że atmosfera Wenus ma wszystko, czego potrzebują mikroorganizmy, aby przetrwać i być chronionymi przed ekstremalnymi warunkami panującymi na planecie. Naukowcy przeanalizowali wenusjańską atmosferę w poszukiwaniu temperatury i ciśnienia, które mogą sprzyjać życiu, jakie znamy. Już teraz na Ziemi potrafimy znaleźć życie bakteryjne w najbardziej nieprzyjaznych miejscach na planecie, więc wiemy, że życie potrafi radzić sobie nawet w bardzo trudnych warunkach. Na Ziemi, klasa organizmów znanych jako ekstremofile może rozwijać się w otworach wulkanicznych, wewnątrz skał, a nawet w basenach kwasu. Mikroorganizmy mogą karmić się dwutlenkiem węgla z atmosfery i unosić się w chmurach Wenus. Na wysokościach między 50 a 70 kilometrów, ciśnienie i temperatura spadają wystarczająco, aby życie mogło się tam rozwijać.

Nie mamy żadnych bezpośrednich dowodów na życie na Wenus, ale badanie wskazuje na interesującą możliwość. W atmosferze planety można zaobserwować ciemne plamy, które zmieniają rozmiar i położenie, ale nigdy całkowicie nie zanikają. Co ciekawe, astronomowie nie znają pochodzenia i składu tych ciemnych smug ani nie rozumieją, dlaczego smugi nie mieszają się z resztą atmosfery oraz dlaczego absorbują światło ultrafioletowe. Ale zespół z Uniwersytetu Wisconsin wskazuje na podobieństwo rozmiaru cząsteczek w tych regionach do rozmiarów bakterii. A co, jeśli w rzeczywistości są organizmami bakteryjnymi?

Jak badać piekielną Wenus?

Żrący charakter atmosfery Wenus utrudnia dokładne badanie planety. Lądowniki, które do tej pory zostały wysłane na Wenus, przetrwały zaledwie do dwóch godzin. Pisałam o tym więcej w artykule Przyszłość eksploracji piekielnej Wenus.

Kwestia życia na Wenus jest na tyle intrygująca, że ​​zespół amerykańskich i rosyjskich naukowców pracujących nad propozycją nowej misji na Wenus – Wenera-D – rozważa włączenie poszukiwania życia do celów misji. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, bezzałogowy statek powietrzny mógłby pewnego dnia krążyć po gęstych, kwaśnych chmurach Wenus, aby ustalić, czy ciemne smugi, które wydają się absorbować promieniowanie ultrafioletowe, mogą świadczyć o życiu mikroorganizmów.

Venus Atmospheric Maneuverable Platform (VAMP) to hipersoniczny, zwrotny, zasilany energią słoneczną pojazd powietrzny do lotów w atmosferze Wenus. VAMP ma zostać przetransportowany do Wenus za pomocą sondy. Gdy statek kosmiczny znajdzie się bezpiecznie na orbicie Wenus, VAMP AV zostanie uwolniony i wejdzie w atmosferę niczym opadający liść. Następnie podczas fazy lotu statek będzie latał w warstwie górnej i średniej chmur Wenus i zbierał dane naukowe. VAMP opracowany przez firmę lotniczą Northrop Grumman miałby gigantyczną 55-metrową rozpiętość skrzydeł i został zaprojektowany do pracy w atmosferze przez co najmniej rok.

Wenera-D ma być kontynuacją serii misji Wenera z lat 70-tych, która zakończyła się sukcesem. Start misji planowany jest na 2024 rok.

Źródło: Astrobiology Magazine