Samolot WhiteKnightTwo zaparkowany przed hangarem Spaceport America. Źródło: Virgin Galactic

Spaceport America jest niemal gotowy do przyjęcia kosmicznych turystów! Pierwsze długo wyczekiwane loty suborbitalne statkami firmy Virgin Galactic mają ruszyć już w 2020 roku.

15 sierpnia zaproszeni przedstawiciele mediów i gości do zwiedzania głównego budynku kompleksu zwanego “Wrotami do kosmosu” (z ang. Gateway to Space). Na dwóch pierwszych poziomach zlokalizowano wygodną przestrzeń użytkową i centrum operacyjne. Trzeci poziom ma pomieścić jeszcze nieukończoną lożę dla astronautów, która powinna być gotowa za kilka miesięcy. W kompleksie znajduje się także obszerny hangar. Całość została zaprojektowana bardzo nowocześnie, a swoim kształtem i wnętrzem przypomina obiekty z uniwersum Star Treka. Kompleks sam w sobie może stać się niedługo wyjątkową atrakcją turystyczną. Otwarcie portu uświetnił pierwszy w jego historii start i lot samolotu wynoszącego VMS Eve.

Kompleks znajdujący się w pustynnym regionie stanu Nowy Meksyku wybudowany został już w 2011 roku, ale firma aż dotąd operowała z kalifornijskiej bazy Mojave Air & Spaceport. Od maja przeniesiono tam już 90-osobowy personel, a samolot wynoszący WhiteKnightTwo VMS Eve dotarł tam zaledwie chwilę przed otwarciem, 12 sierpnia. Przenosiny mają pomóc w przyśpieszeniu przygotowań do pierwszych załogowych lotów suborbitalnych w 2020 roku. Zanim do nich dojdzie, firma planuje jeszcze 3 lub 4 loty testowe, podczas których upewni się, że samoloty wynoszące i statek kosmiczny VSS Unity działają tak, jak powinny. Będzie to ponadto okazja dla ich pilotów, aby przećwiczyć starty i lądowania z nowego portu oraz loty nad pustynnym Nowym Meksykiem.

Firma zamierza zabierać turystów w przestrzeń kosmiczną za pomocą dwustopniowego systemu opartego na samolotach WhiteKnightTwo i statkach SpaceShipTwo. Dwukadłubowy samolot odrzutowy WK2 wynosi na pułap kilkunastu kilometrów statek SS2, który kontynuuje resztę drogi na granicę atmosfery już na własnym silniku rakietowym, po czym sam wraca do portu. SS2 poza dwójką pilotów pomieści 6 pasażerów i ewentualnie niewielkie eksperymenty. Docelowo flota firmy ma składać się z dwóch samolotów WK2, 5 statków SS2 i operować z dwóch różnych portów.

Statek VSS Unity gotowość do lotu potwierdził 22 lutego 2019 roku, kiedy dotarł rozpędzony do prędkości 3 Machów na wysokość 89,9 km, czym przekroczył tzw. amerykańską granicę kosmosu (50 mil – 80km). Na jego pokładzie znajdowała się trzyosobowa załoga — piloci Dave Mackaym, Michael Masucci i instruktorka komercyjnych astronautów Beth Moses.

Chętnych do spojrzenia w czerń kosmosu jest wielu, dotychczas 600 osób wpłaciło depozyt gwarantujący im miejsce na statku. Wśród oczekujących na swój lot znajdują się m.in. Tom Hanks, Brad Pitt czy Angelina Jolie. Koszt biletu wynosi 250 tysięcy dolarów, ale Richard Branson, szef Virgin Galactic ma nadzieję, że po początkowym okresie działania portu kwota ta zacznie stopniowo spadać do około 40 tysięcy USD. Jest więc nadzieja, że loty suborbitalne znajdą się w zasięgu bardzo oszczędnego typowego Kowalskiego.