Jak zostać astronautą lub kosmonautą? Czy Polak może zostać astronautą? Czy TY możesz nim zostać i polecieć w kosmos? Czy to jest możliwe przy obecnej sytuacji geopolitycznej i ekonomicznej naszego kraju? A jeśli tak, to jakie warunki musi spełnić kandydat na astronautę? – na te inne pytania postaram się odpowiedzieć w tym artykule. Pierwszym z serii Jak zaangażować się w kosmos w Polsce? Zapnij pasy. To będzie niesamowita przejażdżka.

Jeśli marzysz o kosmosie, zapewne zadałeś już sobie to pytanie. Może wtedy, kiedy oglądałeś film science fiction? Albo start wahadłowca kosmicznego? Może to była bardzo szybka myśl, która przeleciała Ci przez głowę jak meteoryt i szybko spaliła się w atmosferze innych, bardziej poważnych pomysłów i potrzeb dnia codziennego? Jestem jednak pewien, że kiedyś się pojawiła.

Jeśli marzyłaś o byciu astronautką jak miałaś 6 lat, wszystko było możliwe. Mama i tata potakiwali i mówili: „Jasne, że możesz zostać astronautką! A gdzie chcesz polecieć?”. Takie pytania są bowiem urocze, kiedy zadaje je 6-latka. Inaczej jest, kiedy na poważnie stawia je je osoba dorosła. Bo… Bądźmy szczerzy i wyjaśnijmy na początku kilka rzeczy.

Marzenia a rzeczywistość

Słyszałeś na pewno o hierarchii potrzeb Maslowa. Opisuje ona w kształcie piramidy potrzeby jednostki ludzkiej. Te na dole, czyli u podstawy piramidy, są najważniejsze, najbardziej „prymitywne” i uniwersalne pośród ludzi. Im wyżej wspinamy się po tej piramidzie, tym te potrzeby są coraz bardziej abstrakcyjne i wysublimowane.

Tak wygląda klasyczna piramida potrzeb Maslowa.

A w XXI wieku ta piramida musi być uzupełniona o jeszcze dwa ważne elementy:

A gdzie na tej piramidzie jest potrzeba zostania astronautą?

A tutaj:

Bądźmy bowiem ze sobą szczerzy. Bardzo szczerzy. Potrzeba zostania astronautą jest tak kosmiczna, abstrakcyjna i trudna, że w sumie jak popatrzeć na tę piramidę to przypomina nam ona… Rakietę z wyraźnym wybrzuszeniem na osłony ładunku. Przypadek?

Nie potrzebujemy wielu astronautów na świecie (na razie) i dlatego zostanie nim jest szalenie trudne. Bezpieczne wysłanie człowieka w kosmos jest także niesamowicie skomplikowane technicznie i kosztuje mnóstwo pieniędzy. I Ty na serio chcesz zostać astronautą? Tak! Ok, ale wiedz, z czym się mierzysz, jak bardzo kosmicznie trudne jest to marzenie.

Gdzie zostać astronautą, kosmonautą, tajkonautą?

Mimo mojego zniechęcania do tego pomysłu, Ty jednak nadal chcesz polecieć. Szanuję Twoją determinację. W takim razie zabierzmy się do roboty i zmierzenia się z rzeczywistością.

Do tej pory tylko trzy kraje na świecie są zdolne samodzielnie wynieść ludzi w kosmos: ZSRR/Rosja, USA i Chiny. Niedługo dołączą do tego grona Indie. Będą więc cztery kraje. Nadal mało. Tradycyjnie Amerykanie nazywają swoich ludzi w kosmosie astronautami, Rosjanie kosmonautami a Chińczycy tajkonautami. Nie ma między nimi różnicy, to tylko inna nazwa w danym kraju.

Są też państwa, które regularnie wysyłają swoich astronautów statkami kosmicznymi należącymi do Rosji lub USA, są to: Japonia, Kanada oraz kraje europejskie, które uczestniczą w programie załogowych lotów kosmicznych Europejskiej Agencji Kosmicznej: Włochy, Francja, Niemcy, Wielka Brytania, Dania, Holandia, Belgia i Szwecja.

W tej chwili Stany Zjednoczone nie mają załogowego statku kosmicznego, ale niedługo to się zmieni. W 2019 i 2020 polecą na orbitę Ziemi statki kosmiczne stworzone przez prywatne firmy, Boeing (CST-100 Starliner) i SpaceX (Dragon 2), a w latach 20’ statek kosmiczny Orion tworzony przez NASA i ESA, który ma mieć możliwość latania na orbitę Księżyca.

Jeśli czytasz ten tekst na łamach We Need More Space w języku Kochanowskiego, Mickiewicza i Lema, to mogę spokojnie założyć, że nie jesteś Chińczykiem. Możesz być Amerykaninem lub Rosjaninem, tu jest już większe prawdopodobieństwo, ale nadal uważam, że jest ono bardzo małe. W takim razie, jedyny w miarę realistyczny sposób, aby zostać astronautą, jeśli jesteś obywatelem lub obywatelką Polski, wiedzie przez wrota Europejskiej Agencji Kosmicznej i jej korpusu astronautów…

European Astronaut Corps

W tej chwili ESA ma 14 astronautów:

  • Dania – Andreas Mogensen
  • Holandia – André Kuipers
  • Belgia – Frank De Winne
  • Szwecja – Christer Fuglesang
  • Wielka Brytania – Timothy Peake
  • Francja – Jean-François Clervoy, Léopold Eyharts, Thomas Pesquet
  • Włochy – Samantha Cristoforetti, Luca Parmitano, Roberto Vittori
  • Niemcy – Alexander Gerst, Hans Schlegel, Matthias Maurer

Jeśli czytasz te nazwiska i nic Ci one nie mówią… Wstydź się! Chcesz zostać astronautą a nie znasz imion i nazwisk europejskich astronautów?

Europejscy astronauci wybrani w 2009 roku. Od lewej, górny rząd: Timothy Peake, Andreas Mogensen, Alexander Gerst, Luca Parmitano, Samantha Cristoforetti, Thomas Pesquet.

Europejscy astronauci byli wybierani w 1992, 1998 i 2009, a jednego astronautę dobrano także w 2015 (chodzi o Matthiasa Maurera). Najważniejsze dla nas są daty 1998 i 2009 bo z nich wynika, że astronautów wybiera ESA co dziesięć lat i następny nabór powinien być w 2019 roku! Astronauci wybrani przed laty postarzeli się już o dekadę.

Jest jednak jedno wielkie ALE… Niepewność co do przyszłości międzynarodowej współpracy w ramach załogowych lotów kosmicznych.

Gdzie i po co mają latać astronauci w ciągu najbliższych 10 lat?

ESA współpracuje z NASA nad budową statku kosmicznego Orion, konstruując moduł serwisowy do kapsuły Orion. Powstaje on na bazie statku transportowego ATV (Automated Transfer Vehicle). Dzięki temu europejscy astronauci mają zagwarantowane loty Orionem do nowej stacji kosmicznej na orbicie księżyca nazywanej Lunar Orbital Platform-Gateway (wcześniej znanej jako Deep Space Gateway). Istnienie nowej stacji jak i loty Orionem są jednak uzależnione od powstania nowej ciężkiej rakiety konstruowanej przez NASA – Space Launch System (SLS), której budowa przeciąga się i przekracza kolejne budżety. Pierwszy bezzałogowy lot testowy (Exploration Mission 1 – najwcześniej w 2020 roku) i pierwszy załogowy (EM2) są raczej pewne. Ale co ponad to – nie wiadomo. Może być tak, że nowy amerykański prezydent i/lub Kongres skasują SLS ze względu na koszty i fakt, że prywatne firmy stworzyły o wiele tańsze rakiety.

Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (International Space Station – ISS) działa już od 20 lat i ma być utrzymana na Niskiej Orbicie Okołoziemskiej do 2024. Czas jej działania może być przedłużony do 2028. Kiedy w 2011 przestały latać amerykańskie promy kosmiczne, NASA rozpisała konkurs na prywatne kapsuły załogowe, które miały wozić amerykańskich (oraz europejskich i japońskich) astronautów na ISS. Kontrakty wygrały firmy Boeing z kapsułą CST-100 Starliner i SpaceX z kapsułą Dragon 2. Ich wejście do służby nadal się przedłuża wraz z problemami firm prywatnych ze spełnieniem wyśrubowanych standardów bezpieczeństwa NASA. Jednak w 2019, zarówno Boeing jak i SpaceX, wykonają pierwszy bezzałogowy lot swoich kapsuł, a jak wszystko dobrze pójdzie, to istnieje spora szansa, że również załogowe loty testowe odbędą się w 2019. Ale jak to w kosmosie – aby był sukces, wszystko musi pójść idealnie, a wystarczy, że tylko jedna rzecz pójdzie nie tak, aby nastąpiła katastrofa. Prywatne kapsuły załogowe wejdą więc do służby dopiero w 2020 roku. Wychodzi więc na to, że miałyby latać na ISS tylko do 2024? Krótko.

Pierwszy lot załogowego Dragona od SpaceX już na początku 2019 roku

Istnieje pomysł, aby przekazać ISS po 2024 partnerom prywatnym, ale może być to niewykonalne z dwóch powodów. Po pierwsze, koszty funkcjonowania ISS są tak wysokie, że firmy prywatne nie będą potrafiły zagwarantować finansowania stacji, a dwa – prywatni najemcy mogą nie gwarantować bezpiecznej deorbitacji gigantycznej stacji kosmicznej.

Ale jest alternatywa. Dwójka astronautów ESA (Samantha Cristoforetti oraz Matthias Maurer) uczy się intensywnie chińskiego. Może więc Europa zmieni sojusz lub zyska dodatkowe opcje i europejscy astronauci będą latać do chińskich stacji kosmicznych oraz na Księżyc?

Nawet jeśli w następnej dekadzie nie nastąpi rozkwit działalności astronautycznej, to jednak nadal będziemy potrzebować astronautów tak jak w poprzednich dekadach. Nowi astronauci muszą choćby zastąpić starszych kolegów. Czy Polska może dołączyć do ekskluzywnego grona państw, które posiadają aktywnego astronautę?

Czy Polak może zostać astronautą?

Polska wstąpiła do ESA w 2012 roku. Dlatego nie brała udziału w wyborze nowych astronautów, który nastąpił w latach 2008-2009. Polska w tej chwili wpłaca co roku do budżetu ESA około 30 milionów euro rocznie (w 2018 dokładnie 34,6 miliona euro). Nie płacimy jednak składki na program załogowych lotów kosmicznych. Istnieje jednak szansa, że to się może zmienić.

Europejska Agencja Kosmiczna otworzyła proces selekcji astronautów w 2008 roku na wszystkie kraje członkowskie. Stało się tak pierwszy raz. Wcześniej każdy kraj zgłaszał swojego kandydata. Miejmy nadzieję, że następnym razem będzie tak samo” – mówi astronauta Tim Peake w wywiadzie udzielonym We Need More Space (pełny zapis wywiadu opublikujemy niebawem). „W moim przypadku Wielka Brytania nie uczestniczyła wtedy w programie załogowych lotów kosmicznych, ale był to proces, który już się zaczął, mieliśmy dużo momentum w Wielkiej Brytanii idącego w tym kierunku, nie tylko w ówczesnym rządzie, ale we wszystkich partiach. Miałem więc to szczęście, że to momentum trwało i teraz mój kraj jest częścią Exploration Programme. To ustanowiło precedens, że kraj członkowski ESA nie musi być częścią programu załogowych lotów a i tak jego kandydat na astronautę może zostać wybrany.”

Jesteśmy częścią Europejskiej Agencji Kosmicznej już od kilku lat. Podczas poprzedniej selekcji nabór był otwarty dla wszystkich krajów członkowskich. Zapewne tak będzie podczas następnego naboru. Załóżmy więc, że ESA ogłasza nowy nabór. Zgłasza się wielu kandydatów z Polski. Do ścisłej czołówki dociera kilku rodaków. Jeden z nich (a może jedna?) jest tak dobry, że zostaje wybrany na astronautę. Teraz następuje ta trudniejsza część, która wiąże się z polityką i pieniędzmi.

Czy polski rząd, niezależnie od tego kto będzie wtedy przy władzy, zgodzi się na znaczące zwiększenie składki do ESA? Szacunkowo składka Polski musiałaby zwiększyć się trzykrotnie, aby opłacić udział w programie załogowych lotów kosmicznych oraz szkolenie naszego astronauty. Z tej perspektywy sytuacja nie wygląda zbyt różowo.

Czy następny nabór na astronautów nastąpi już niebawem? To czysta spekulacja z mojej strony, ale nie spodziewałbym się decyzji ESA w ciągu następnych 3 lat. Gdyby agencja potrzebowała nowych astronautów, ogłosiłaby już duży nabór, a nie dobierałaby jednego nowego astronautę w 2015 roku. Taka sytuacja działa z korzyścią dla Polski i polskiego astronauty. Mamy czas, aby „rozpędzić” nasz sektor kosmiczny.

Nie stać nas na astronautę?

„Mamy świetnych lotników, świetnych naukowców, którzy mogliby uczestniczyć w programach lotów kosmicznych. Problem jest rzeczywiście finansowy.” – mówi Grzegorz Brona, prezes Polskiej Agencji Kosmicznej w wywiadzie dla RMF FM – „Wydaje mi się, że w tym momencie na to nas po prostu nie stać, mamy inne, ważniejsze potrzeby, które trzeba zaspokoić.”

Polska Agencja Kosmiczna pracuje obecnie nad planem Krajowego Programu Kosmicznego (KPK) na lata 2019-2021. Jego wstępna wersja, właśnie została ogłoszona. Tak jak można się tego było spodziewać, nie ma tam deklaracji w sprawie przystąpienia Polski do programu załogowych lotów kosmicznych. Są ważniejsze sprawy, jak np. satelita naukowy, stworzenie na terytorium Polski kosmodromu, z którego mogłyby wystartować rakieta rodzimej konstrukcji zdolna do przekroczenia granicy kosmosu (w tej chwili Instytut Lotnictwa i prywatna firma Space Forest pracują nad takimi rakietami). PAK woli skupić się na rozwijaniu już istniejących firm i przedsięwzięć sektora kosmicznego. Poza tym KPK na 3 lata to w branży kosmicznej bardzo krótka perspektywa czasowa.

Symulowana baza kosmiczna w Polsce

Prezes Brona zasiewa jednak pewną nutkę optymizmu, mówiąc: „- Natomiast istnieje pewna furtka, nad którą w najbliższym czasie będziemy pracować. Mamy w Polsce pewną infrastrukturę, która może być udostępniona na szkolenie astronautów w projektach międzynarodowych. Być może przez dłuższe uczestnictwo naszych instytutów badawczych z taką infrastrukturą w końcu uda się przekonać Europejską Agencję Kosmiczną do wysłania naszego astronauty w kosmos.”

Analogowa baza księżycowo-marsjańska Lunares w Pile. Zdjęcie: Anna B Gregorczyk

O jakiej infrastrukturze mowa? Oprócz wymienionych instytutów badawczych, myślę przede wszystkim o analogowej bazie księżycowo-marsjańskiej Lunares w Pile stworzonej przez firmę Space Garden. Nie ma w Europie w tej chwili innego podobnego ośrodka. Piła jest tylko 9h drogi od Kolonii i Europejskiego Centrum Astronautów. Baza Lunares zlokalizowana jest na dawnym lotnisku wojskowym. Astronauci mogliby po prostu przylecieć z Kolonii prosto do bazy. Baza jest także niezależna od warunków atmosferycznych – jej część, która symuluje powierzchnię Księżyca lub Marsa znajduje się wewnątrz hangaru lotniczego. Lunares jest odizolowany od światła zewnętrznego, więc idealnie nadaje się do symulacji zaburzeń rytmu dnia i nocy, jakiego doświadczają astronauci mieszkając w zamkniętych pomieszczeniach ISS, a w przyszłości w bazach na Księżycu czy Marsie.

Co prawda baza Lunares nie jest tak odizolowana jak włosko-francuska stacja Concordia na Antarktydzie, czy podwodna baza NASA NEEMO, w których to ćwiczą również astronauci ESA, ale bliskość polskiej bazy od kwatery głównej astronautów w niemieckiej Kolonii przemawia na jej korzyść.

Astronauta pomoże w promocji STEM

Nawet ze zredukowaną składką będziemy musieli wydawać o wiele więcej pieniędzy. Dlaczego rząd miałby na to przystać? Czy znalazłaby się większość w Sejmie popierająca takie wydawanie publicznych pieniędzy? Idzie za tym bardzo ważny argument – promocja STEM (science, technology, engineering, math). Polska, jako kraj intensywnie się rozwijający, potrzebuje więcej inżynierów i naukowców. Posiadanie astronauty może zainspirować setki tysięcy dzieciaków, nastolatków i młodych ludzi, do studiowania kierunków technicznych. To skalkulowana inwestycja w rozwój kraju.

Z jakich osób wybierają astronautów?

Załóżmy że ESA ogłasza nabór na astronautów, a Ty chcesz odpowiedzieć na to wezwanie. Jakie warunki musisz spełnić?

4 kategorie ludzi z jakich wybiera się astronautów

“Astronautów wybiera się wśród osób z czterech kategorii – lekarzy, pilotów, naukowców i inżynierów.” – powiedział w wywiadzie dla We Need More Space Matt Harasymczuk, jeden z tych szaleńców, którzy poważnie myślą, o zostaniu astronautą. Najlepiej więc, gdybyś wpasował się w jedną z tych czterech kategorii zdobywając tytuł magistra lub inżyniera. Doktorat nie jest konieczny, ale w przypadku naukowca szczególnie mile widziany. Dodatkowo doświadczenie w pilotażu (nawet szybowca lub awionetki) czy nurkowaniu może być plusem. Astronauci korzystają bowiem z tych umiejętności podczas szkolenia.

Specjalizacja w jednej dziedzinie jest ważna, ale należy pamiętać, że dobry astronauta musi być wszechstronny. Jest on takim narzędziem, które można zastosować do wielu różnych sytuacji, niczym szwajcarski scyzoryk. Zbyt głęboka specjalizacja Ci nie pomoże. Wszechstronność z jedną, dwoma bardzo silnymi stronami – to cechy idealnego astronauty.

Wymagania fizyczne dla kandydata na astronautę

Jakie wymagania fizyczne i zdrowotne musi spełniać kandydat na astronautę? Takie jak na pierwszą klasę lotniczą, czyli jak zawodowy pilot. Musisz być zdrowy i sprawny, ale nie musisz wyglądać jak trener fitness. Pod względem fizycznym astronauci nie wyróżniają się z tłumu. Podczas mojego spotkania z astronautą Timem Peake (foto) byłem zdziwiony, że jest ode mnie niższy i lżejszy, a ja nie należę do gigantów (180cm, 73kg). Nie musisz mieć też doskonałego wzroku.

Główne powody odrzucenia kandydata na astronautę

Za: Casey Pruett, Mehdi Kordi i Volker Damann; „Process and Medical Analysis of the 2008-09 European Space Agency Astronaut Selection Campaign (ASC)”. Wykres dzięki uprzejmości dr Anny Fogtman

Podczas selekcji europejskich astronautów w 2009 roku, wzrok był dopiero na drugim miejscu wśród powodów odrzucenia kandydatów na astronautę. Za to choroby układu krążenia zebrały pozbawiły marzeń ponad połowę kandydatów!

Jak przebiegała ostatnia selekcja na astronautów ESA?

Ostatnia selekcja na astronautów ESA rozpoczęła się w 2008 roku, a zakończyła w 2009 roku i miała 6 faz. W nawiasach podaję ile osób przystępowało do kolejnego etapu. Cała selekcja trwała 9-11 miesięcy.

  1. Faza przygotowawcza (> 10000 kandydatów/kandydatek) – gromadzenie wymaganych dokumentów
  2. Aplikacja on-line (8400 zgłoszeń) – weryfikacja manualna i komputerowa
  3. Test funkcji kognitywnych (920)
  4. Testy psychologiczne (190)
  5. Testy medyczne (45)
  6. Wywiad osobisty (22)
    • Zakwalifikowano 10
    • Ostatecznie wybrano 6 + 1

Wiek – ile lat powinien mieć idealny kandydat na astronautę?

Jaki jest idealny wiek dla astronauty? Ogromną większość astronautów przyjmuje się do służby, kiedy mają od 30 do 40 lat. Dwudziestolatkowie są jeszcze za mało doświadczeni, niestabilni życiowo i emocjonalnie. Musisz mieć też trochę czasu, aby zebrać to wstępne doświadczenie zawodowe. Jednym z europejskich astronautów był Paolo Nespoli, który został astronautą jak miał 41 lat. W kosmos poleciał trzy razy (raz Wahadłowcem Kosmicznym, dwa razy Sojuzami). Ostatni raz był na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w 2017 kiedy miał… 60 lat. Zaletą wyboru starszej osoby na astronautę jest również fakt, że np. ewentualna choroba nowotworowa powstała na skutek narażenia się na promieniowanie nie będzie się w stanie rozwinąć w przeciągu życia astronauty. Nie mówi się o tym oficjalnie, ale jest to też pewien czynnik.

Astronauta musi być fajną osobą

O czym też warto pamiętać jest fakt, że w komisji, która dokona ostatecznego wyboru, zasiadają doświadczeni astronauci. I choćbyś miał wspaniałe kwalifikacje na papierze, ale jeśli oni nie uznają, że jesteś osobą, z którą chętnie by się wystrzelili w kosmos, a potem przebywali przez długi okres czasu w zamkniętej przestrzeni to… Nie zostaniesz wybrany. Oni muszą Cię polubić. Musisz być osobą, z którą inni chętnie by spędzali czas. Brzmi banalnie? Owszem, ale to prawda. Umiejętności miękkie są tak samo ważne jak doświadczenie zawodowe.

Astronauci Ekspedycji 45 na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Źródło: NASA

Astronauta musi także być entuzjastą kosmosu i posiadać chęć dzielenia się tą pasją. Do Twoich obowiązków będzie należało wiele spotkań ze zwykłymi ludźmi, wywiadów w mediach i uczestnictwa w różnego rodzaju uroczystościach czy konferencjach. Takie jest brzemię sławy astronauty. Musisz dźwigać je z radością.

To jeszcze nie wszystko…

Choć ten artykuł już się kończy, to tak naprawdę zaczyna on naszą ekscytującą podróż i znalezienie odpowiedzi na pytanie „Jak można zaangażować się w kosmos w Polsce?”. Teraz Twoja kolej…

Czy chciałbyś, chciałabyś zostać astronautą? Czy wierzysz, że Polak lub Polka mogą zostać astronautami? Podziel się z nami Twoim zdaniem w komentarzach.

A jeśli podobał Ci się ten artykuł, podziel się nim ze znajomymi, którzy mogą być taką tematyką zainteresowani.

Aby być pewnym, że nie przegapisz następnych artykułów z tej serii, w tym wywiadu z astronautą oraz artykułu o kosmicznej turystyce, zapisz się na poniżej na newsletter WNMS