We Need More Space Society to krótkie wywiady z pasjonatami kosmosu i czytelnikami tego serwisu takimi jak Ty. Nazwa WE need more space nie wzięła się z niczego. Głęboko wierzymy, że MY wszyscy potrzebujemy więcej kosmosu w naszym życiu. Nie tylko ja. Nie tylko redaktorzy piszący tutaj. Nie tylko ludzie pracujący w sektorze kosmicznym, ale także TY! Tak, mówię właśnie do Ciebie!

1. Kim jesteś i co robisz?



Anka Gregorczyk – z wykształcenia jestem „planistką przestrzenną”, jednak od 10 lat jestem artystką wizualną i animatorką kultury. Łączę projektowanie przestrzeni i fotografię, w formie wizualnych opowieści o wpływie człowieka na otaczający nas świat. Fotografia to język wizualny, dzięki któremu mam szansę zrozumieć i pokazać zmieniającą się wokół nas rzeczywistość. Więcej o mojej pracy można dowiedzieć się na annagregorczyk.com

2. Co Cię najbardziej interesuje w kosmosie?


Kosmos daje nam szansę na odkrywanie, na przekraczanie granic, ciągły ruch i rozwój. Nieskończoność bywa inspirująca.

Bycie jego częścią w sposób, którego nie da się nam dzisiaj doświadczyć wprost; poczucie przynależności do czegoś potężniejszego niż nasz intelekt, zmysły czy zrozumienie. Kosmos daje nam szansę na odkrywanie, na przekraczanie granic, ciągły ruch i rozwój. Nieskończoność bywa inspirująca.

3. Skąd się wzięła Twoja pasja do kosmosu?



Kosmos jest sensem ludzkiej ewolucji.

Bycie tu i teraz to dla mnie po prostu za mało. Nie jestem naukowcem i choć pojmuję świat zmysłowo, często odczuwam go pozazmysłowo mimo, że jestem racjonalistką. Aby odkrywać Kosmos nie wystarczy wiedzieć i rozumieć, trzeba też wierzyć. Wiara by iść w nieznane, że warto postarać się zrobić krok naprzód – to mój wewnętrzny głos każdego dnia. Kosmos to wszystko wyraża. Jest sensem ludzkiej ewolucji. Mówię o wierze, choć jestem osobą niewierzącą, to ciekawy paradoks, który pcha mnie do odkrywania i rozumienia tego co dzieje się wokół nas.

Żyjemy w świecie technologii, która istnieje dzięki temu, że patrzymy w gwiazdy. To co będziemy w stanie osiągnąć gdy w końcu zaczniemy Kosmos przemierzać wydaje się niezwykle budujące. Chcę nie tylko patrzeć na ten proces, który się dzieje tu i teraz, ale mieć szansę poznać go na tyle ile to możliwe. Czuję, że jestem częścią czegoś niezbadanego i to jest fascynujące.

Żyjemy w świecie technologii, która istnieje dzięki temu, że patrzymy w gwiazdy.

Poza tym mój mąż Łukasz Szamałek, z którym wspólnie od lat fotografujemy, jest miłośnikiem literatury i filmów science-ficton. Nasz projekt fotograficzny „Krótkie Historie Przyszłości” tworzymy nie tylko dla samej fotografii, ale również po to by mieć bliższy kontakt ze światem naukowym. Chcemy opowiadać o Kosmosie językiem wizualnym, dzięki temu nabiera on innego rodzaju zrozumienia dla ludzi.

4. Czy robisz coś związanego z kosmosem? A jeśli nie to czy chciałabyś i czy masz pomysł co by to mogło być?



Bez sztuki i wyobraźni patrzymy przed siebie, dzięki artystom mamy szansę marzyć i patrzeć poza horyzont

Jestem fotografem, artystką. Odkrywam świat i kosmos przez pryzmat wyobraźni ale i własnych z nim relacji. Kosmos i gwiazdy inspirowały wielu artystów, którzy dawali nam nadzieję i wzbudzali naszą potrzebę sięgania dalej. Bez sztuki i wyobraźni patrzymy przed siebie, dzięki artystom mamy szansę marzyć i patrzeć poza horyzont. Chciałabym móc eksplorować Kosmos dzięki poznawaniu i fotografowaniu osób, które przybliżają nam Wszechświat. Nasz umysł (poza intelektem) i nasza wyobraźnia to wspaniały temat fotograficzny. Chciałabym obserwować proces zmian i wprowadzania technologii kosmicznych, twórczo udokumentować ten etap naszego rozwoju.

Chciałabym móc eksplorować Kosmos dzięki poznawaniu i fotografowaniu osób, które przybliżają nam Wszechświat.

Współpracuję z ekipą odpowiedzialną za stworzenie pierwszej polskiej Bazy Kosmicznej LUNARES w Pile oraz Obserwatorium Astronomicznym UMK w Piwnicach pod Toruniem czy Polskim Towarzystwem Rakietowym. Chciałabym szerzej współpracować fotograficznie z firmami i organizacjami, które przyczyniają się do rozwoju technologii kosmicznych w Polsce. To pasjonujące być świadkiem tylu wspaniałych zmian.

Niedawno otrzymałam I nagrodę w Wielkopolska Press Photo za serię zdjęć „Kosmiczne dziewczyny” pokazującą kobiety zajmujące się tematyką kosmiczną, dzięki czemu mam możliwość przedstawiania ich pracy. Mam nadzieję, że będzie szansa na poznanie i sfotografowanie kolejnych osób.



5. Jakie jest twoje największe kosmiczne marzenie (ale te z tych do zrealizowania)?

Doświadczyć stanu nieważkości poza Ziemią i móc sfotografować przestrzeń kosmiczną, by poczuć dystans do wszystkiego i być pomiędzy światami, których nie rozumiem. A bardziej przyziemne, sfotografować Bajkonur w południowym Kazachstanie i odwiedzić w nieskrępowany sposób z aparatem Przylądek Canaveral w miejscu startu Apollo 1 i NASA Kennedy Space Center. Chciałabym również być świadkiem budowy i dokumentować powstanie polskiego kosmodromu i zostać analogową astronautką :-)

6. Dlaczego warto wydawać miliony € na badania kosmiczne?



Bo nierozważnym byłoby oszczędzać na przyszłości.

Bo nierozważnym byłoby oszczędzać na przyszłości. Badania kosmiczne to nie jest już science-fiction to dziedzina naszego życia, która umożliwia nam rozwój, dzięki któremu korzystamy dziś z nawigacji GPS czy do bardziej abstrakcyjnej rzeczy jaką jest oglądanie startu rakiety SpaceX leżąc w łóżku. Możemy ustawić przez aplikację czas włączenia ogrzewania podłogowego w biurze, korzystać z folii aluminiowej i wielu innych rzeczy, których braku w naszym świecie nie potrafimy sobie już wyobrazić . To wszystko powstało dzięki ‚kosmicznym badaniom.’ Dzięki przeprowadzanym eksperymentom dokonujemy odkryć pomagających walczyć z rakiem czy potrafimy zrozumieć naturę, której jesteśmy częścią. Potrafimy zrozumieć przeszłość czy współczesne mechanizmy i zajrzeć nieco w przyszłość.

Nieodpowiedzialnym byłoby nie badanie przestrzeni, w której Ziemia istnieje

Żyjemy na planecie, która jest jedynie drobiną we Wszechświecie. To byłoby po prostu nieodpowiedzialne nie badać przestrzeni, w której Ziemia istnieje. A czy powinno to tyle kosztować? To trudny temat. Rozwój wymaga poświęceń i moim zdaniem lepiej wydawać pieniądze na kosmodrom, zajęcia z fizyki czy budowę porządnych obserwatoriów astronomicznych niż na budowę kolejnego stadionu piłkarskiego, który generuje tak naprawdę niewiele dla naszej przyszłości.

Lepiej wydać pieniądze na budowę obserwatoriów astronomicznych niż na kolejne stadiony piłkarskie

7. Gdzie powinniśmy najpierw wysłać astronautów – na Księżyc czy na Marsa?

Astronautów naukowców na Marsa, a operatorów maszyn budowlanych, konstruktorów, fizyków, architektów na Księżyc. Księżyc jest nam potrzebny do dalszych eksploracji – stawiać stopy na Księżycu już nie musimy, ale zbudować na nim bazę niezbędną do dalszych eksploracji już tak. To jest po prostu kolejny przyczółek dla naszego rozwoju.

Powinniśmy na Marsa wysłać naukowców, a budowlańców i architektów na Księżyc

8. Ulubiony serial, film lub książka science fiction?

  • FILM – Interstellar i Marsjanin
  • SERIAL – The Expanse
  • KSIĄŻKA , nie sci-fi: Nieznośna Lekkość Bytu, Komu Bije Dzwon, a sci-fi opowiadanie ‚Niestały Księżyc’